5 czerwca z Wrocławia spod Hali Stulecia, wystartował XI Charytatywny Rajd Charytatywny Grupy DoCelu, którego celem było wsparcie Michała z Kielc.

Przed startem we Wrocławiu.

O Michale

Michał od 2018 roku znajduje się pod specjalistyczną opieką z powodu zdiagnozowanego spektrum autyzmu. Ma poważne trudności z komunikacją, motoryką oraz integracją sensoryczną, co utrudnia mu codzienne funkcjonowanie. Posiada orzeczenia o niepełnosprawności i potrzebie kształcenia specjalnego.

Badania genetyczne wykazały u niego obecność rzadkiego, patogennego genu RORA – jest jednym z 12 dzieci na świecie z tym genem. Michał jest pod stałą opieką wielu specjalistów oraz poradni genetycznej, a jego rozwój wspierają liczne zajęcia terapeutyczne.

Przez wiele lat, dzięki wsparciu rodziny i bliskich, udawało się zapewnić mu odpowiednie warunki do terapii i rozwoju. Niestety, obecnie koszty rehabilitacji i leczenia znacznie przekraczają możliwości finansowe rodziny i pochłaniają większość domowego budżetu. Dlatego potrzebne jest dodatkowe wsparcie, by Michał mógł kontynuować niezbędne terapie i leczenie.

Zapraszamy również do odwiedzenia strony fundacji

O rajdzie

Trasa rajdu

Trasa rajdu podzielona została na trzy odcinki:

Pełny ekran

Dokładny plan czasowy przebiegu tras znajdziecie tutaj

Organizacja i przebieg rajdu

Partnerem rajdu tym razem był Europe Direct Kielce

Dzień pierwszy: Wrocław – Suchy Bór

Pierwszy etap prowadził z Wrocławia w stronę województwa opolskiego. Początkowe kilometry pozwalały wejść w rytm jazdy i spokojnie rozłożyć siły na cały dzień. Trasa prowadziła przez tereny zielone i spokojniejsze miejscowości, dzięki czemu można było skupić się na jeździe i nacieszyć się otoczeniem.

W trasie, na granicy województw dolnośląskiego i opolskiego.

Im dalej od miasta, tym krajobraz stawał się spokojniejszy. Pola, lasy i lokalne drogi tworzyły bardzo dobre warunki do jazdy. Odcinek do Suchego Boru był dobrym początkiem całego rajdu: pozwolił złapać rytm, sprawdzić organizację i przygotować się na bardziej wymagające etapy. Po dotarciu na miejsce zmęczenie mieszało się z satysfakcją, bo pierwszy ważny odcinek został zrealizowany zgodnie z planem.

Dzień drugi: Suchy Bór – Żarki

Drugi dzień był już znacznie bardziej wymagający. Dłuższy dystans i narastające zmęczenie sprawiły, że od rana potrzebna była dobra organizacja i równe tempo. Trasa prowadziła przez tereny Opolszczyzny i Śląska, gdzie spokojne odcinki przeplatały się z bardziej wymagającymi fragmentami.

To już województwo śląskie (okolice miejscowości Twaróg).

Po drodze mijaliśmy malownicze tereny Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Pagórkowaty krajobraz, wapienne wzgórza i zielone lasy sprawiały, że mimo wysiłku jazda dawała dużo satysfakcji. To właśnie na takich odcinkach najbardziej było widać siłę grupy. Gdy pojawiało się zmęczenie, pomagała wzajemna motywacja i świadomość wspólnego celu.

Wjazd do Żarek.

Do Żarek kolarze dotarli zmęczeni, ale zadowoleni. Był to etap wymagający fizycznie, jednak pozwolił poczuć, że meta rajdu jest coraz bliżej.

Dzień trzeci: Żarki – Kielce

Ostatni dzień rajdu prowadził w stronę województwa świętokrzyskiego. Był to etap szczególny, bo z jednej strony uczestnicy odczuwali już wysiłek poprzednich dni, a z drugiej rosła motywacja związana ze zbliżającym się finałem.

Trasa przebiegała przez kolejne malownicze tereny, a im bliżej Kielc, tym bardziej krajobraz nabierał charakterystycznego świętokrzyskiego charakteru. Pofałdowany teren i zielone okolice tworzyły piękne tło dla ostatnich kilometrów rajdu.

Choć zmęczenie było już wyraźne, tempo pozostawało równe. Każdy kolejny kilometr przybliżał grupę do celu, a świadomość, że wysiłek przekłada się na realną pomoc Michałowi, dawała dodatkową energię. Po drodze dołączyli do nas rowerzyści z Kielc, przyjaciele rodziny Michała – Katarzyna Stachaczyk, Jacek Stolarski i Zbigniew Oszust.

Spotkanie z kolarzami z Kielc.

Finał w Nowinach i udział w wydarzeniu charytatywnym

Szczególnym momentem ostatniego dnia był udział w wydarzeniu Bieg o Nowińskie Kominy, które odbywało się w miejscowości Nowiny pod Kielcami. Obecność uczestników rajdu podczas tej imprezy była okazją do dalszego promowania zbiórki i zaangażowania lokalnej społeczności.

Na imprezie w Nowinach.

Podczas wydarzenia odbyły się licytacje charytatywne. Na uczestników czekała między innymi książka Czesław Lang z autografem oraz ręcznie robiona biżuteria przygotowana przez Olka i Martę. Licytacje spotkały się z dużym zainteresowaniem i były ważnym elementem całej akcji.

Licytacje na rzecz Michała.

W pewnym momencie wydarzenie zostało przerwane przez intensywny deszcz. Organizatorzy szybko przenieśli dalszą część imprezy do budynku domu kultury. Mimo niesprzyjającej pogody wszystko przebiegło sprawnie, a licytacje zakończyły się sukcesem. Ta sytuacja pokazała zaangażowanie organizatorów i uczestników, którzy mimo trudnych warunków nie stracili zapału.

Chcemy w tym miejscu gorąco podziękować wszystkim organizatorom i osobom zaangażowanym w licytacje, w szczególności wójtowi Gminy Nowiny, panu Łukaszowi Gryniowi.

Wspólny wysiłek dla ważnego celu

Zakończenie rajdu było momentem dużej satysfakcji. Po trzech dniach jazdy uczestnicy dotarli do celu zmęczeni, ale z poczuciem dobrze wykonanej pracy. Każdy przejechany kilometr był częścią większej inicjatywy, której celem była pomoc Michałowi.

Rajd pokazał po raz jedenasty, że wspólna pasja może stać się narzędziem realnego wsparcia. Był nie tylko sportowym wyzwaniem, ale też dowodem na to, że dzięki zaangażowaniu wielu osób można zrobić coś naprawdę wartościowego.

Galeria zdjęć